Nowe pismo: „Pismo”

IMG_6705

Znowu piszę o gazecie (ostatnio pisałam o Książkach, a wcześniej o Non/fiction). Po pierwsze dlatego, że powstał nowy warty uwagi około literacki projekt. Po drugie – bo znaczna większość starej prasy jest zmanierowana, krótkowzroczna, brakuje jej misji (czy chociażby celu), a w tym przypadku zapowiada się inaczej. Wraz z nowym rokiem na rynku polskiej prasy pojawiło się nowe pismo: Pismo. Magazyn opinii, które, choć nie jest w całości poświęcone literaturze, ma z nią dużo wspólnego.

Podobnie jak Non/fiction, Pismo jest projektem, któremu towarzyszy misja. Jest dostrzeżeniem braku i próbą wypełnienia go. Posłuchajcie, jak magazyn widzą piszący dla niego autorzy:

I te deklaracje autorzy wcielają w życie, a przynajmniej w pierwszy numer.

Jest wnikliwie, uważnie, niespiesznie – począwszy od statystyki: niemal 100 stron zostało zadrukowane 20 tekstami, co przełożyło się na zespół dłuższych  krótszych tekstów wraz ze świetnymi ilustracjami.

Jest interdyscyplinarnie. Na Pismo składają się opowiadania, poezja (!), (foto)reportaż, reportaż, esej, studium, anegdota i dział książkowy. Są też obrazy – i to nie na dokładkę, ale traktowane jako pełnowartościowa zawartość pisma.

To magazyn opinii – jest refleksyjnie, padają pytania i propozycje odpowiedzi – zamieszczone treści dotyczą poglądów, perspektyw patrzenia na świat przy zastrzeżeniu wystrzegania się politycznych, czy wręcz partyjnych klisz. To dla mnie chyba najważniejszy punkt i mam nadzieję, że Pismo podtrzyma ten status niezależnego medium (nie ma tu reklam!). Poglądy dotyczą tematów różnych: społeczeństwa, stylu życia, ekonomii, psychologii, kultury i nie tylko. Dodatkowo, nad pierwszym numerem unosi się filozoficzny duch.

Na wysokim poziomie – zarówno merytorycznie (świetni autorzy, ważne tematy), jak i wizualnie (wysokiej jakości papier, przejrzysta i świeża szata graficzna).

IMG_6705

Subiektywny wybór 5 najlepszych tekstów pierwszego numeru:

  1. Cholerne czarodziejstwo – o dziennikarstwie (rozmowa z Haliną Bortnowską) – świetna rozmowa o tym, jakie powinno być dziennikarstwo: wynikające z potrzeby misji, oddania sprawie (być „d l a”), uczciwe, precyzyjne, niezależne.
  2. Mały fiat skapywał na podwórko (Ignacy Karpowicz) – w kilkustronicowym tekście Karpowicz ujawnia, jak wielka historia wpycha się w historię pojedynczego człowieka. Mistrzostwo i klasa.
  3. Nowy analfabetyzm (Marcin Król) – trafne uwagi o tym, po co czytać, i dlaczego nie czytamy.
  4. Dzień, w którym nie pogłaskałam kota (Karolina Lewestam) – pstryczek skłaniający do refleksji nad tym, co to znaczy być dobrym, i jak do tego mają się nasze relacje z innymi.
  5. Jądro chciwości (Bartek Sabela) – super ciekawy reportaż o handlu diamentami w Kongo i jego konsekwencjach dla mieszkańców tego kraju.

Naprawdę warto sięgnąć po Pismo. Magazyn do kupienia w salonach prasowych i w sieci. Po zarejestrowaniu się na stronie można uzyskać bezpłatny, miesięczny dostęp do wersji cyfrowej. Moim zdaniem, jego miejsce powinno znaleźć się także w księgarniach. Czytaliście? Przeczytacie?