O mnie

35328768_896439893875748_6954435836234432512_oNazywam się Paulina Frankiewicz i mogę śmiało stwierdzić, że literatura ukształtowała mnie jako człowieka. Z wykształcenia nie jestem literaturoznawczynią a filozofką (UŁ); głównie zajmuje mnie filozofia absurdu oraz filozofia języka. Ukończyłam także Polską Akademię Księgarstwa – studia podyplomowe organizowane przez Polską Izbę Książki na UW. Do niedawna prowadziłam księgarnię Art Bookstore w łódzkim EC1, tymczasowo pracuję w warszawskich księgarniach tej małej sieci księgarń artystycznych. Bardzo kibicuję kameralnym księgarniom, w których pracują książkofile. Marzę o otwarciu własnej, i mam nadzieję niedługo te marzenia urzeczywistnić.

Poza tym, czasem uda mi się coś opublikować. Współpracowałam z Magazynem Literackim KSIĄŻKI, gdzie opublikowałam kilka recenzji w dziale Księgarze recenzują. Od dwóch lat zasilam redakcję Literackiej – gazety towarzyszącej festiwalowi Literacki Sopot. W ramach tej inicjatywy miałam przyjemność przeprowadzić rozmowy m.in. z Javierem Cercasem, Alainem Mabanckou i Édouardem Louisem. prowadzę dzienniki z podróży i zbieram historie, z którymi może kiedyś coś zrobię. 

Pochodzę z Łodzi, gdzie – co do zasady – mieszkam. Oprócz kompulsywnego czytania, uwielbiam podróżować i jeździć rowerem. Mam psa.

Nieregularnie, szczerze i z pasją – to trzy określenia, które najbardziej pasują do tego bloga. Nie przeczytacie tu o żadnej z książek, której sama nie przeczytałam; lektury wybieram samodzielnie. Za recenzowane na blogu książki nie otrzymuję wynagrodzenia. Jeśli to Wam odpowiada, zapraszam do lektury i dialogu!

Czasem trochę mnie ponosi i – śladem Lema – czytam tytuł książki, po czym zastanawiam się, jaką zawarłabym w niej treść, jednak zawszę punktem wyjścia jest tekst, odwołuję się DO DZIEŁA. Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego od dobrze opowiedzianej historii. Z tego powodu w moich tekstach zawsze znajdziecie wyimki z lektur. Nie obędzie się też bez wycieczek osobistych i słowotoków, bo nie potrafię (i chyba nie chcę) zwięźle pisać. Gdy tylko mam okazję, jeżdżę na spotkania autorskie oraz festiwale literackie i to właśnie te wydarzenia będą zazwyczaj przyczynkiem do recenzji.

 

Nie przedłużając: DO DZIEŁA! Miłej lektury!
Paulina Frankiewicz